|
|
|
Cena promocyjna: 54.90 zł Oszczędzasz: 1.7 zł /-3%/ |
| autor: | Rokicki Paweł |
| wydawnictwo: | Dodruki z drukarni książek różnych wydawnictw |
| isbn: | 83-923074-9-6 |
| stron: | 194 |
Niniejsza publikacja jest próbą scharakteryzowania struktury organizacyjnej, uzbrojenia oraz umundurowania wileńskich oddziałów partyzanckich Armii Krajowej. Z samej definicji jest to zadanie dość karkołomne z uwagi na specyfikę warunków partyzanckich odbiegających dalece od codzienności regularnych armii.n
Ograniczone możliwości produkcji własnej oraz brak zrzutów lotniczych dla AK w tej części kraju, spowodowały, że wyekwipowanie oddziałów oparte było głównie na zdobyczach wojennych. Przekładało się to w naturalny sposób na przypadkowość i różnorodność sprzętu oraz ubioru. Tym bardziej interesująco przedstawiają się przypadki unifikacji tych elementów, skutecznie przeprowadzone w nie- których pododdziałach. Uwadze Szanownych Czytelników polecam także próbę zestawienia różnego rodzaju oznak noszonych w tym regionie na partyzanckich mundurach m.in.: orłów wojskowych, proporczyków, ryngrafów, opasek i innych emblematów. Działania militarne, które doczekały się już wielu opracowań za- kreślone zostały tutaj jedynie w niezbędnym zakresie, pozostając tłem dla głównego zagadnienia. Zaprezentowany stan wiedzy po- zostaje wciąż niepełny na skutek niedostatku źródeł i zasługuje z pewnością na uzupełnienia. Podstawowym materiałem badawczym były relacje ówczesnych partyzantów, wsparte nielicznymi zachowanymi dokumentami AK. Wiele istotnych faktów byłoby niemożliwych do ustalenia lub zweryfikowania, gdyby nie drobiazgowa analiza setek wykonanych wówczas fotografii, które okazały się być prawdziwą kopalnią wiedzy. Mam nadzieję, że opis barwy i broni partyzantki wileńskiej pogłębi wiedzę o wizerunku całej podziemnej armii, której kresowi żołnierze byli jakże istotnym filarem.n
Ograniczone możliwości produkcji własnej oraz brak zrzutów lotniczych dla AK w tej części kraju, spowodowały, że wyekwipowanie oddziałów oparte było głównie na zdobyczach wojennych. Przekładało się to w naturalny sposób na przypadkowość i różnorodność sprzętu oraz ubioru. Tym bardziej interesująco przedstawiają się przypadki unifikacji tych elementów, skutecznie przeprowadzone w nie- których pododdziałach. Uwadze Szanownych Czytelników polecam także próbę zestawienia różnego rodzaju oznak noszonych w tym regionie na partyzanckich mundurach m.in.: orłów wojskowych, proporczyków, ryngrafów, opasek i innych emblematów. Działania militarne, które doczekały się już wielu opracowań za- kreślone zostały tutaj jedynie w niezbędnym zakresie, pozostając tłem dla głównego zagadnienia. Zaprezentowany stan wiedzy po- zostaje wciąż niepełny na skutek niedostatku źródeł i zasługuje z pewnością na uzupełnienia. Podstawowym materiałem badawczym były relacje ówczesnych partyzantów, wsparte nielicznymi zachowanymi dokumentami AK. Wiele istotnych faktów byłoby niemożliwych do ustalenia lub zweryfikowania, gdyby nie drobiazgowa analiza setek wykonanych wówczas fotografii, które okazały się być prawdziwą kopalnią wiedzy. Mam nadzieję, że opis barwy i broni partyzantki wileńskiej pogłębi wiedzę o wizerunku całej podziemnej armii, której kresowi żołnierze byli jakże istotnym filarem.n

